Blog

Stres ucieleśniony, czyli jak mało wiemy o funkcjonowaniu naszych ciał.

Co tak naprawdę wiesz o własnym ciele? Ile waży, ile ma wzrostu, ile centymetrów w talii? 
Co mówisz do swojego ciała patrząc na nie codziennie w lustrze? Czy wyrażasz wdzięczność czy też krytykujesz za zmarszczki, niesymetryczne usta, zbyt szorstką skórę? Czy wsłuchujesz się w jego prawdziwe potrzeby, czy też poddajesz reklamom i zmuszasz do aktywności jeszcze bardziej pozbawiających cię wszelkiej świadomości ciała? 

Euglena zielona kontra własna wątroba 

Moja przyjaciółka z dnia na dzień traciła energię. Ciągle  była senna w ciągu dnia, nie chciało jej się podejmować żadnych zadań, udawała, że pracuje. W końcu zdecydowała się na badania, które wykazały…. brak potasu. Wiele miesięcy męczarni skończyło się w ciągu tygodnia bo intensywnej kuracji polegającej na suplementacji  potasu oraz wpisaniu do diety większej ilości pomidorów. Kiedy rozmawiałyśmy o tym powiedziała „Na lekcji biologii uczyłam się o pantofelku i euglenie zielonej. Te wiadomości do niczego mi się w życiu nie przydały. O ile więcej dałyby mi  podstawy dietetyki, wiadomości podnoszące świadomość funkcjonowania ciała”. 

Ta historia i szereg  innych pokazują jak niewiele wiemy o naszym ciele. Zauważamy je kiedy boli lub choruje. Nie potrafimy prawidłowo oddychać, prawidłowo stać, schylać się, jeść, ćwiczyć tak aby wspierać nasze ciało, a nie przeszkadzać mu przez większość życia, a potem mieć pretensje, że się popsuło. Mary Bond, autorka „Mandali świadomości ciała” pisze : „Nasze dzieci kończą licea, wiedząc na temat mediów społecznościowych więcej niż na temat najbardziej osobistego  i najbliższego im narzędzia, z którego korzystają na co dzień – swojego cudownego ludzkiego ciała”. 

Niekończąca się nauka 

Od 14 lat ćwiczę jogę, a od 8 jej uczę. Pracuję  ze świadomym ruchem w kursie mindfulness, wydawało mi się więc, że mam dużo lepszy kontakt z własnym ciałem niż przeciętny człowiek. A jednak czytając „Mandalę świadomości ciała”, zdałam sobie sprawę jak wielu rzeczy ciągle nie wiem. Moja świadomość ciała z pewnością wzrosła, ale nadal wiele aspektów jego funkcjonowania pozostaje dla mnie tajemnicą. 

Czytałam tę książkę długo ponieważ każdy rozdział zawiera szereg ćwiczeń mających wspomóc nas w doświadczaniu ciała na co dzień, w świadomym odczuwaniu go i tym samym odpowiadaniu na jego prawdziwe potrzeby. Czytasz i jednocześnie doświadczasz tego o czym pisze autorka co stanowi mocny atut książki. Dołączona jest do niej  płyta z ćwiczeniami, niestety, nie posiadam już żadnego czytnika płyt cd więc czasami musiałam kilkakrotnie czytać opis ćwiczenia aby je wykonać i to uważam za jedyny mankament. Szkoda, że wydawca nie pokusił się o podanie kodu do nagrań w sieci. Ale co tam…. książka jest tak wartościowa, że jestem w stanie to wybaczyć 🙂 

Mary Bond w praktyce zachęca do zapoznania się z poszczególnymi aspektami funkcjonowania ciała. Zaczyna  od poczucia stóp, uświadomienia sobie , że tak mała powierzchnia unosi wiele kilogramów, utrzymuje ciało w pionie. Zadaje ci pytania: czy wiesz, która część twojego ciała pozostawia głębszy ślad, czy kiedy chodzisz twoje ramiona pracują tak samo czy też może jedno kołysze się energiczniej niż drugie, jak odczuwasz ruch miednicy, jak zachowuje się twoje ciało gdy się spieszysz? 

Podziękuj dłoniom, kolanom, stopom…. 

Ogromne wrażenie zrobiły na mnie opisywane przez nią historie ludzi, którzy na skutek chorób czy wypadków utracili możliwość kontaktu z ciałem. Muszą patrzeć na swoje kończyny aby móc nimi poruszać. Poczułam ogromną wdzięczność do mojego ciała, że pomimo wielu lat zaniedbań dietetycznych czy ruchowych,  spowodowanych nieświadomością, nadal funkcjonuje bez zarzutu. Właściwie cały czas podczas czytania i praktyki z Mary Bond towarzyszyło mi właśnie poczucie wdzięczności i jeszcze większa w związku z tym chęć dbania o ciało. I nie mam tu na myśli żadnych obsesyjnych zabiegów mających zapewnić mi wieczną młodość, ale życie zgodne z potrzebami organizmu. Autorka sporo słów poświęca właśnie wdzięczności. Docenieniu swoich dłoni, które obejmują najbliższych, serca, które pracuje dla nas w każdej sekundzie życia, kolanom, które dla nas tańczą, zmysłom, dzięki którym odbieramy świat zewnętrzny. 

Baw się z własnym ciałem 

Z praktykowanych ćwiczeń najbardziej spodobało mi się turlanie po ziemi. Podczas tego ćwiczenia czułam każdą kość, ale wzbudzało też we mnie wiele dziecięcej radości, śmiechu wywołanego zabawą w turlanie z jednego kąta pokoju na drugi. Mary Bond twierdzi, że jest to jedna z praktyk przywracających nam poczucie bezpieczeństwa, zaufania do życia jako takiego. Rzeczywiście dodało mi nieprawdopodobnej energii, ale też dystansu do różnych spraw, które akurat zaprzątały mi głowę. 

Ponieważ na co dzień zajmuję się pracą ze stresem, wiem że ciało koduje każdą trudną emocję. Ostatnio, jedna z moich klientek doznała bardzo dużego spięcia w ciele na skutek cesarskiego cięcia. Dodatkowy stres wywołany przyjściem na świat pierwszego dziecka spowodował silne napięcie mięśniowe powodując ogromne bóle w dole brzucha i  praktycznie uniemożliwiając seks. Mięśnie rozluźniają się powoli przy regularnej pracy z rehabilitantem i osteopatą, ale poleciłam jej również turlanie. Czasem potrzebny jest nam czas na adaptację do nowej, życiowej sytuacji, a zabawa w turlanie czy też taniec ( również rekomendowany przez autorkę) rozluźnia i powoduje produkcje endorfiny – hormonu szczęścia. Przykład mojej klientki to kolejny dowód na to jak nasze ciało reaguje na sytuacje stresujące i jak bardzo potrzebuje naszej wiedzy na temat związków ciała i umysłu. Mary Bond oferuje tu szereg medytacji, różnych form  automasażu i innych ćwiczeń z  rozluźniania i relaksacji. 

Osobiście polecam tę książkę wszystkim, którzy pracują z ciałem i wspomagają ludzi w procesie umiejętności rozluźniania, ale też budowania świadomości własnego organizmu. Czy wiesz co mu służy, co lubi jeść, a czego nie znosi? Czy jesteś pewien, że dla twojego ciała najlepszą formą ruchu jest bieganie lub jeżdżenie na rowerze? Czy wiesz, że każdy sport w którym ruchy są powtarzalne dokona nieodwracalnych zmian w twoim układzie kostnym? 

Obserwuj i ucz się swojego ciała. No i przede wszystkim kochaj, doceniaj i wyrażaj wdzięczność.

Mary Bond „Mandala świadomości ciała”
Wydawnictwo Virgo

27 sierpnia 2021 

Go to top

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na “Akceptuję”. AKCEPTUJĘ