Blog

Naturalnie oznacza cierpliwie.

Skoro wiemy, że jesteśmy produktem natury dlaczego uwierzyliśmy, że mogą nam pomagać sztuczne rzeczy? Ubrania,  podrażniające  skórę, żywność  niszcząca przewód pokarmowy,  leki pomagające na jeden narząd i  osłabiające jednocześnie inne. Co się stało, że wolimy wprowadzać do organizmu nienaturalne składniki zamiast szukać tego co dała natura. 

Jest tylko jedna odpowiedź: chcemy szybkiego efektu. Na tyle szybkiego, że brakuje nawet czasu na refleksję o długofalowych skutkach jego działania. Żyjemy szybko, jemy szybko, kochamy się szybko, szybkie działania są nagradzane w pracy. Jakość zeszła na drugi albo trzeci plan, najważniejsze aby wykonać dużo w możliwie krótkim czasie. 

Podobnie podchodzimy do naszego zdrowia: jestem przeziębiony, biorę antybiotyk bo szkoda mi dwóch dni na odpoczynek i zwolnienie tempa. Odczuwam ból w podbrzuszu, bagatelizuję i biorę leki przeciwbólowe, aż do momentu gdy nie będę w stanie się ruszać i zabierze mnie pogotowie itd.

Tymczasem natura dała nam wiele możliwości począwszy od ziół, roślin, ale również naturoterapii znanych od pokoleń. WHO całkiem niedawno uznała medycynę chińską, która opiera się na diagnozowaniu z pulsu lub krwi pacjenta, a przede wszystkim podchodzi do chorego holistycznie, nie traktując jego przypadku jako jednego z objawów klinicznych. Ale leczenie ziołami, które zaleca medycyna chińska czy ajurwedyjska trwa długo, leczenie kręgosłupa wymaga żmudnych ćwiczeń, a nawracające migreny – rozpoznania przyczyny. A to wszystko trwa i choć wiemy, że przyniesie efekty, a co najważniejsze nie zniszczy innych organów, człowiek współczesny woli antybiotyk lub operację bo…. będzie szybciej. 

Agnieszka Cegielska w swojej książce „Naturalnie dla zdrowia” zabiera nas w świat naturalnego leczenia. Opisuje metody znane od wieków, które usunięte w kąt przez medycynę zachodnią, powoli wracają do łask. Bo okazuje się, że tam gdzie medycyna zachodnia rozkłada ręce, stare, zapomniane metody zaczynają pomagać. Są to na ogół proste działania, a co najciekawsze, zajmują się nimi często wykształceni przez akademie medyczne lekarze lub rehabilitanci. Ludzie, którym czegoś w tym nauczaniu zabrakło, albo którzy po latach praktyki zauważyli, że ta wiedza jest niepełna. Że potrzebna jest wiedza holistyczna, często oparta właśnie na różnorodnych przypadkach, a nie schematycznym podejściu. 

Największe wrażenie  zrobiła na mnie terapia wisceralna wg metody Ogułowa, którą zajmuje się Magdalena Zdziechowska. Jest to starosłowiański masaż brzucha podczas którego uciska się ręcznie wewnętrzne narządy. W efekcie rozluźniane są tkanki powięziowe napięte dotychczas na skutek niewłaściwej diety, stresu albo operacji. Usunięcie napięć powoduje powrót narządów na właściwe miejsce tym samym przywracając ich  prawidłowe działanie.

Cegielska opisuje też terapię krzyżowo-czaszkową, leczenie pijawkami czy po prostu wpływ naturalnej diety na nasze zdrowie. Prawie każdy jej rozmówca mówi też o wpływie pozytywnego myślenia, wybaczania , odpuszczania, nieco mniej poważnego podejścia do życia. 

Ale przede wszystkim Cegielska i jej rozmówcy podkreślają znaczenie znalezienia przyczyny choroby, leczenia powodów, a nie skutków i… cierpliwości.  Wielu podkreśla wartość osiągnięć współczesnej medycyny, ale jednocześnie zachęca do podejmowania wysiłków na rzecz zmian w naszej diecie, w sposobie spędzania wolnego czasu czy po prostu w sposobie myślenia. 

Powrót do natury może być długi i żmudny, a wielu rzeczy pewnie nie da się już odrobić. Ja sama widzę dziś konsekwencje wieloletniego, niepotrzebnego farbowania włosów czy noszenia tzw. tipsów. Moje włosy i paznokcie nie wrócą już do naturalnego stanu, ale  mimo wszystko czternastoletnia dieta wegetariańska, naturalne kosmetyki, joga, kontakt z naturą i życie w ciszy wspomagają zarówno moje niedoskonałości fizyczne jak, przede wszystkim, zdrowie mentalne. 

Zachęcam was do przeczytania książki i znalezienia siły do zmiany nawyków. Nigdy nie jest za późno 🙂 

07 czerwca 2021

Go to top

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na “Akceptuję”. AKCEPTUJĘ